piątek, 8 maja 2026

Letni szał czyli 550 zł do zgarnięcia w gotówce za banalne warunki w Paribas

Chociaż za oknem wiosna w pełni Paribas rusza już z letnią ofertą konta w której do zgarnięcia jest 550 zl. Jak widać bank zrezygnował w tym roku z wyższych premii i oscyluje od dłuszego czasu w tych granicach i nic nie zapowiada by to miało się zmienić. Trzeba jednak przyznać, że warunki jakie bank daje do spełnienia są naprawdę banalne i nie jest złym pomysłem zgarnąć kasę praktycznie bez wysiłku.



Kto może skorzystać z tej oferty? Tutaj bank od dawna jest konsekwentny i pozwala na dwuletnią karencję by wrócić po nową premię. Data jest jednak ustawiona na sztywno i będzie sprawdzane czy mieliśmy u nich konto po 6 maja 2024. Jeśli nie to możemy wracać po nową premię.


Nowa promocja ma potrwać półtora miesiąca do 21 czerwca 2026. Bank co prawda zastrzega sobie prawo do skrócenia tego czasu przy wykorzystaniu limitu wniosków, jest ich jednak 4000 sztuk, więc nie sądzę by tak się stało.

Co trzeba zrobić by zgarnąć 550 zł? 


Letni szał podzielono na 4 części i tak:

1) 100 zł za wyrażenie zgód i aktywację karty
Początek jest bardzo obiecujący. Bank za samą aktywację karty do 31 maja 2026 już przynaje nam pierwszą stówkę. To na pewno miły prezent na start.


2) 3*150 zł za aktywność
Później mamy klasykę czyli aktywność na koncie ale w wersji light. Wystarczy bowiem spełnienie dwóch banalnych warunków: 
  • wpływ na 1000 zł
  • 6 transakcji kartą na dowolną kwotę
dotyczy to 3 cykli dwumiesięcznych. Przykładowo powyższe dwa warunki spełnimy w czerwcu i lipcu - dostajemy w zamian premię w wysokości 150 zł. Robimy to samo w kolejnych dwóch miesiącach i otrzymujemy za to kolejne 150 zł. I jeszcze raz to samo w ostatnich dwóch miesiącach.


Podsumowując mamy 3 cykle po miesiące i każdy cykl premia po 150 zł. Innymi słowy za aktywność przez 6 miesięcy dostajemy 450 zł co wraz z premią za aktywację karty daje nam tytułowe 550 zł premii w postaci przelewu na konto. Prosto, łatwo i przyjemnie.


Mozna czekać na ofertę z wyższą premią, ale raz że od tego roku Paribas jakoś rzadziej robi promocje niż w ubiegłych latach, a dwa to jeśli takowa się pojawi, to na pewno warunki będą dużo trudniejsze. Raczej nie spodziewam się jednak by bank wrócił do stawek jakie były w ubiegłym roku.


30 komentarzy:

  1. Czy zastanawialiście się gdzie uciec z gotówką? Czytam dzisiaj o jakiejś Pani urzędnik, że podnieca się bo ma wydać 43,7 mld euro w tydzień. Nie wiem czy to przeczytałem dokładnie ale i tak najważniejsze jest, że pieniądze będą sypane z tzw. latającego helikoptera. Jak to nie rozkręci inflacji to będę zdziwiony. Obligacje mnie odpychają ale wydaje się że % będzie musiał iść w nich mocno w gorę. W bankach to raczej na coś takiego nie liczę.Może jaka waluta nie Europejska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym raczej nie liczył na to, że obligacje szybciej z oprocentowaniem ruszą. Z tego co widzę, to banki są bardziej elastyczne w podwyżkach oprocentowania niż NBP.
      Ja nie widzę żadnego bezpiecznego sposobu na ratunek dla swoich pieniędzy. Kiedyś (dawno, dawno temu…), trzymanie kasy „za obrazem” miało sens, teraz wszystko ten sens traci.
      Bezprawnie „elit” rządzących na stołkach i tych którzy rządzą naprawdę z ukrycia jest tak wielkie, że są zdolni do absolutnie wszystkiego. Afera Epsteina to to tylko uczyniła jeszcze bardziej jawnym. Posuną się do każdej jednej podłości żeby tylko swoje przestępstwa ukryć. W tym także w sferze naszych bidaoszczędności.

      Usuń
    2. W pełni zgadzam się z Twoim wpisem. Jedno bym tylko dodał, że w niby demokracjach(praktycznie na całym świecie) ludzie są tak głupi, ekonomicznie że myślą że jak ich stać misiospłatiratkę to jest to przyzwolenie do zadłużania. Roluje długi, nakręcają inflację, nominalnie stać cię na wiekszą misiospłatoratkę i tak wkoło Macieju. Jedne ci bym dodał to nie wiem czy teraz za obrazem nie warto trzymać jakiś mini sztabek złota, srebra lub dolców.

      Usuń
  2. Deal stulecia. Podpisujemy pożyczkę na niewiadome oprocentowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie do konca wiadomo kto ten deal zrobi i czy za nowego rzadu PL bedzie splacac taka pozyczke, wszystko jest zawsze mozliwe. Jest w konsytucji, ze tak duze zobowiazania musza przejsc pelna sciezke legislacyjna a poza tym EU nie ma prerogatyw w sprawie finansowania obronnosci na poziomie krajowym, bo ta sfera wylaczona jest w traktatach z udzialu EU.

      Usuń
    2. @Anonimowy8 maja 2026 10:48

      Bezpieczeństwo ważniejsze. Wewnętrzne wojenki nam niepotrzebne, a i tak to lepsze niż podpisane przez Błaszczaka kontakty z Koreą m. in. na samoloty, których nie da się dozbroić. Lepiej nie biadolić tylko nawet na kredyt się zbroić ;)

      Usuń
    3. 13.47 nie ujawniał się długo ale już jest obecny.. wyznawca obrządków wieczornych w telewizji Warnera. Będzie tak jak z KpO. Pieniądze dostaną kolesie. Jak komuś brakuje miejsca wydatków to mogę wystawić fakturę z wysyłką do ksef. 23%, VAT, zdrowotne i podatek ryczałtowy przynajmniej wrócą do budżetu. To i tak lepszy wynik niż to co nam zgotują.

      Usuń
    4. @Anonimowy8 maja 2026 10:48 czyli reżimowy komentator - manipulator.

      Usuń
    5. @Anonimowy8 maja 2026 16:45
      To może powiesz mi jakie jest oprocentowanie tego długu? I jakie będzie w następnych transzach. I co będziesz sobie mógł za to kupić i za jakie kwoty? I od kogo? I czy nikt ci nie zablokuje pieniążków jak będziesz "niepraworządny".

      Usuń
  3. SAFE jest linią kredytową, a nie pożyczką. Mam nadzieję, że P.T. Czytelnicy tego bloga to rozumieją i widza różnicę (chociaż jak widac powyżej, nie wszyscy). Na razie otrzymamy 15% kwoty całkowitej i nie musimy jej wydać w ciągu tygodnia, Na zawarcie umów tylko w Polsce jest czas do końca maja (moga też być w tym zakupy zagraniczne razem z innymi krajami Unii Europejskiej), ale potem można zawierać dalsze umowy wspólnie z partnerami z Unii. Głównym warunkiem (na dzisiaj) jest rozliczenie umów do 2030 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę rozmawiać politycznie a "ekonomicznie". Wątek zacząłem ja więc na przytyki Ci odpowiem. Nawet 15%x43,7 E= 27,8 mld zł. Niech nawet są oprocentowane na 0% i kurs euro stabilny OK. To odłóżmy na bok. Uważam, że to forum osób zaintersowanych zachowaniem wartości pieniądza w czasie, swoich pieniedzy, cięzko wypracowanych i mamy prawo sobie ekonomicznie poprzewidywac z tzw. fusów co się wydarzy w konsekwencji w przyszłości. Uważam, że w tym aspekcie jesteś strasznie niekompetentny i nie powinieneś się tu odzywać. "Na razie otrzymamy 15 %". To równie kompetentne stwierdzenie jak wiara, że "pieniądze biorą się z bankomatu" albo euforycznych krzyków do pożyczki czy jak piszesz linii kredytowej "to nasze pieniądze". Nic nie otrzymamy!!! Najjaśniejsza Rzeczypospolita przebila 60% zadlużenia do PKB, ekonomiści ostrzegają, że w ciągu kilku lat to będzie pęczniało jak kula śniegowa i tyle. Teraz ktoś w imieniu RP znowu wyciąga ręce by pożyczyć cudze pieniądze. Ja wyciągam wniosek, że inflacja musi przyśpieszyć. Nie oceniam. Muszę w tym g żyć. I tyle. Z nieba mi nie nakapalo. Lubię liczyć na siebie i chcę mieć kasę na czarną godzinę, na starość, dla rodziny i tyle. Nie chcę, żeby za kilka lat za tę kasę kupić sobie parę spodni a tak już w Naszej Ukochanej Ojczyźnie bywało.

      Usuń
  4. Ja nawet nie muszę się domyślać jak to się skończy. Z kilkudziesięciu lat doświadczeń ja to po prostu WIEM. "Taniej już nie będzie", "bierzcie szybko bo ostatnia okazja" itp itd. Jeszcze dla sceptyków parę dni wcześniej w wywiadzie dla Financial Times naganiacz rzuca hasło: "wojna jest prawdopodobna za kilka miesięcy".
    A my po prostu nie powinniśmy brać tego kredytu. Jesteśmy zadłużeni pod korek. Gdy w dodatku minister finansów mówi że nie wie jak będą oprocentowane poszczególne transze, a nawet ta najbliższa to nikt rozsądny w takiej sytuacji kredytu nie bierze. Ale co ja tam wiem... Ja nie jestem Domański.
    A ponadto gdzie i co za to kupimy? "Entliczek, pentliczek, co zrobi Piechniczek? Tego nie wie nikt.....
    Decyzje będą zatwierdzane na poziomie unijnym (czytaj: francusko niemieckim)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polcan czemu puszczasz komentarze tom tom na temat polityki miał blokować coś takiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo się nie podpisuje, chociaż jak sądzę komentarz z linkiem do Facebooka to jego, więc nie przeszedł.

      Usuń
    2. kontynuacja z 8 maja 13:07
      Wg mnie jak dojdzie do zmiany wladzy w PL, to ten kredyt zostanie wypowiedziany i mozliwe, ze PL odmowi jego splaty. Wchodzimy w inny czas, ze PL bedzie platnikiem netto do EU, wiec PL moze przestac placic skladki i isc na zwarcie. EU skonczy jak ZSRR, pytanie tylko jak szybko sie to potoczy? Nie po to NBP kupuje AU, trzyma je w PL, USA i UK, wiec poza EU.
      Jak taki scenariusz wplynie na nasza kase, to juz kazdy musi odpowiedziec sobie sam.

      Usuń
    3. @Anonimowy9 maja 2026 09:47

      Polcan czemu puszczasz komentarze Krzysztof@ Zasmieca on bloga, a nic nie wnosi.

      Usuń
    4. Nigdy nic nie wiadomo. Świat to organizm a nie organizacja - tak jak wszyscy rządzący od zawsze by chcieli - bo świat to ludzie. Można ich ogłupiać, upadlać a i tak nie można nimi całkowicie zawładnąć. Dlatego upada każdy reżim, czy on się nazwie dobry czy też jest to ten zły.
      U nas i w całym regionie nie można powiedzieć w którą stronę wszystko się zwróci. Kto by jeszcze niedawno pomyślał że nasz południowy sąsiad będzie wczoraj tam gdzie był? A to że nasi złoto gromadzą poza UE, to tylko dobitnie mówi kto obecnie dla nas stanowi - delikatnie to ujmując - problem. To nie przypadek. Rzecz w tym, że cokolwiek jest robione, nigdy nie można być pewnym że będzie dobre. A my w tym wszystkim jak w kotle. Jakiś/jacyś kucharz(e) i palacz(e) wciąż przy tym kotle się krzątają. I jest taka różnorodność dań które można przygotować. Przedwczoraj jadłem chińszczyznę, wczoraj i polską kuchnią i koreańską i jeszcze „nawet nie wiem co to było” się raczyłem.
      Pokręcone to wszystko na maksa…

      Usuń
    5. Codziennie kilkanaście wpisów Krzysztof@ jest sukcesywnie usuwanych bez publikacji. Jak coś uda mu się przemycić to raczej przypadkiem.

      Usuń
    6. Właśnie przypadkiem coś przemycił. Tylko on dodaje .pl po nazwie banku ;)

      Usuń
    7. Więc został usunięty.

      Usuń
  6. Polcan! Masz może jakieś przecieki, jakie będzie oprocentowanie OKO w ING? Do 11 maja jest jeszcze 5,5% na 3 m-ce do 400k. To ekstra oferta na ten moment, ale czy utrzymają?
    Waldemar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrzymali 5,5 na 400 tys

      Usuń
    2. Ale niestety tylko na jednym koncie, bo drugie już poszło w dół.
      https://moneyafterhours.blogspot.com/2026/05/550-dalej-na-ko-w-ing-oraz-700-z-na.html

      Usuń
    3. Działa stara dobra zasada dla ING. Po promocji zamykamy OKO, aby w nowej promocji na start być "nowym klientem" dla OKO i załapać się na ofertę "Bonus na start" a tam nadal 5,5%. Limit 400 tys. więc i tak więcej lepiej tam nie trzymać, więc OKO Bonus i tak niepotrzebne.

      Usuń
  7. Wybacz Polcan, jestem czytelnikiem Twojego forum od bardzo dawna, ale chyba juz dość. Dlaczego jest to chyba jedyne forum o podobnej tematyce, które notorycznie staje się zlewnia brudów o zabarwieniu politycznym. O co chodzi, czy celem tego forum jest dzielenie się wiedzą finansową, czy jest to (mniej lub bardziej celowo) teatr wojny niekontaktowej toczonej przez tzw. "pożytecznych idiotów" lub...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się usuwać komentarze polityczne a mimo niektórzy próbują politykę zmieszać z ekonomia co nieco rozmywa granicę. W powyższym wątku nie było jednak chamstwa i wyzwisk znanych z wątków w którym brał udział TT, ot luźne przemyślenia podane w rozsądny sposób.

      Usuń
    2. Rozpocząłem niejako ten wątek i uważam, że takie rozmowy są uprawnione a nawet bardzo potrzebne. W skrócie wygląda to tak: masz 1000zł, nie chcesz stracić ich wartości (odkładasz na coś albo na później) dzięki uprzejmości Polcana i temu blogowi możesz mieć aktualnie po roku około 1050 zł. Ale sytuacja jest dynamiczna i nie żyjemy w próżni. Kiedyś (chyba już ze 20 lat temu) było w miarę stabilnie. Teraz żyjemy w czasach machinacji ekonomicznych (nie piszę o obecnym rządzie ani nawet tylko o Polsce to światowe trendy), kreowania pieniądza, wskaźników i opowiadania bajek. Efekty widać ze znacznym opóźnieniem. Nawet inflację. Historycznie niektórzy później mogą się czuć zwyciężcami (kupili np. dolary, złoto, nieruchomości czy inne czarne tulipany). Trzymając pieniądze w banku można też przegrać dosyć mocno. Owszem masz te 1050 zł ale jeśli w międzyczasie większość rzeczy zamiast 1000 zł będzie kosztować 1500 to wychodzisz na głupka. Drugą stronną najprostszej permanentnej analizy podobnie ryzykownych instrumentow finansowych jest przewidywanie oprocentowania obligacji. I tak ważne są opinie o Prezesie GUS czy NBP czy wysokobudżetowych decyzjach obecnego rządu. Jesteśmy małymi pionkami w tej układance ale warto trochę sterować własną łódką.

      Usuń
    3. Przedstawiłem dość jasno pogląd zgodny z ideą bloga, więc nie widziałem powodu by go blokować. Niektórzy jednak widzą tutaj okazję by zjechać na politykę i dyskusja czasami idzie nie w tym kierunku gdzie powinna. Ale i tak jest lepiej niż jeszcze niedawno, gdy czytelnicy potrafili obrzucać się inwektywami, że musiałem blokować całe wątki.

      Usuń
    4. @11:06
      Jedyna rzecza, ktora pozostaje nam "maluczkim" jest dzielenie oszczednosci na rozne klasy aktywow, nieruchomosci, rozne waluty czy nawet akcje. Najgorszy wariant to przetrzymywanie wszystkiego w gotowce, czyli tradycyjnych lokatach bankowych czy kontach oszczednosciowych. Przy niesprzyjajacych "wiatrach" dla PLN mozemy wowczas wyjsc na "glupka" o czym piszesz. Wlasciwie przerabialismy to moze nie w takiej skali w okresie post-covidowo-wojennym, gdzie "ratowaly" nasze osczednosci w jakiejs tam formie obligacje indeksowane oraz waluty USD czy CHF. To modne okreslenie "dywersyfikacja" czasami sie sprawdza.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...