Kto może skorzystać z tej oferty? Tutaj bank od dawna jest konsekwentny i pozwala na dwuletnią karencję by wrócić po nową premię. Data jest jednak ustawiona na sztywno i będzie sprawdzane czy mieliśmy u nich konto po 6 maja 2024. Jeśli nie to możemy wracać po nową premię.
Nowa promocja ma potrwać półtora miesiąca do 21 czerwca 2026. Bank co prawda zastrzega sobie prawo do skrócenia tego czasu przy wykorzystaniu limitu wniosków, jest ich jednak 4000 sztuk, więc nie sądzę by tak się stało.
Co trzeba zrobić by zgarnąć 550 zł?
Letni szał podzielono na 4 części i tak:
1) 100 zł za wyrażenie zgód i aktywację karty
Początek jest bardzo obiecujący. Bank za samą aktywację karty do 31 maja 2026 już przynaje nam pierwszą stówkę. To na pewno miły prezent na start.
2) 3*150 zł za aktywność
Później mamy klasykę czyli aktywność na koncie ale w wersji light. Wystarczy bowiem spełnienie dwóch banalnych warunków:
- wpływ na 1000 zł
- 6 transakcji kartą na dowolną kwotę
dotyczy to 3 cykli dwumiesięcznych. Przykładowo powyższe dwa warunki spełnimy w czerwcu i lipcu - dostajemy w zamian premię w wysokości 150 zł. Robimy to samo w kolejnych dwóch miesiącach i otrzymujemy za to kolejne 150 zł. I jeszcze raz to samo w ostatnich dwóch miesiącach.
Podsumowując mamy 3 cykle po miesiące i każdy cykl premia po 150 zł. Innymi słowy za aktywność przez 6 miesięcy dostajemy 450 zł co wraz z premią za aktywację karty daje nam tytułowe 550 zł premii w postaci przelewu na konto. Prosto, łatwo i przyjemnie.
Mozna czekać na ofertę z wyższą premią, ale raz że od tego roku Paribas jakoś rzadziej robi promocje niż w ubiegłych latach, a dwa to jeśli takowa się pojawi, to na pewno warunki będą dużo trudniejsze. Raczej nie spodziewam się jednak by bank wrócił do stawek jakie były w ubiegłym roku.





Czy zastanawialiście się gdzie uciec z gotówką? Czytam dzisiaj o jakiejś Pani urzędnik, że podnieca się bo ma wydać 43,7 mld euro w tydzień. Nie wiem czy to przeczytałem dokładnie ale i tak najważniejsze jest, że pieniądze będą sypane z tzw. latającego helikoptera. Jak to nie rozkręci inflacji to będę zdziwiony. Obligacje mnie odpychają ale wydaje się że % będzie musiał iść w nich mocno w gorę. W bankach to raczej na coś takiego nie liczę.Może jaka waluta nie Europejska?
OdpowiedzUsuńJa bym raczej nie liczył na to, że obligacje szybciej z oprocentowaniem ruszą. Z tego co widzę, to banki są bardziej elastyczne w podwyżkach oprocentowania niż NBP.
UsuńJa nie widzę żadnego bezpiecznego sposobu na ratunek dla swoich pieniędzy. Kiedyś (dawno, dawno temu…), trzymanie kasy „za obrazem” miało sens, teraz wszystko ten sens traci.
Bezprawnie „elit” rządzących na stołkach i tych którzy rządzą naprawdę z ukrycia jest tak wielkie, że są zdolni do absolutnie wszystkiego. Afera Epsteina to to tylko uczyniła jeszcze bardziej jawnym. Posuną się do każdej jednej podłości żeby tylko swoje przestępstwa ukryć. W tym także w sferze naszych bidaoszczędności.
Deal stulecia. Podpisujemy pożyczkę na niewiadome oprocentowanie.
OdpowiedzUsuń