czwartek, 17 kwietnia 2014

Czy i kiedy kantory internetowe zdominują rynek?


Kantory internetowe przeżywają w Polsce dynamiczny rozwój, tym niemniej wciąż korzysta z nich jedynie ok. 300.000 Polaków, co stanowi ok. 15% klientów wszystkich kantorów. Jest to o tyle zastanawiające, że zwykle oferują one dużo lepsze warunki niż tradycyjne kantory, a zwłaszcza banki, które są stanie ustawić spread na poziomie nawet 10%. 

Co więcej Internet nie jest tu barierą, bowiem z bankowości internetowej aktywnie korzysta ponad 11 mln Polaków (40% populacji w wieku 18+) - więc jest naprawdę wiele miejsca na rozwój kantorów online.


Korzyści z kantorów internetowych są dość powszechnie znane - szybkość wymiany, wygoda, bezpieczeństwo, a przede wszystkim korzystne kursy dla klientów - spready na poziomie kilku promili są powszechne.

Źródło: walutomat.pl


Pytanie więc dlaczego kantory online nie zgarnęły jeszcze (prawie) całego rynku? Pewnie po części wynika to z zachowawczości części klientów, którzy wolą tradycyjne formy wymiany. Niewątpliwie istnieje sceptycyzm wobec nowinek - tym niemniej już 5 lat temu wystartował walutomat - będący najstarszą internetową platformą wymiany walut. Rok później pojawiły się m.in. cinkciarz, topfx i internetowykantor - będące już "typowymi" kantorami online - w walutomat.pl wymienia się waluty po kursie ustalonym przez użytkowników platformy, zaś w pozostałych kantorach wymiana jest po kursie ustalonym przez kantor. Tak więc przez 4-5 lat Polacy mieli czas "oswoić się" z kantorami.


Pewnie wśród niektórych klientów pojawiły się obawy o bezpieczeństwo - większość kantorów online została założona nie przez znane banki, ale nowych graczy na rynku. Tym niemniej przynajmniej jak do tej pory nie było większej afery ze złamaniem procedur bezpieczeństwa. 


Procedury wymiany walut też nie są jakoś nadmiernie trudne i skomplikowane (chyba najbardziej uciążliwe jest założenie konta walutowego w banku, które i tak nie jest zbyt czasochłonne), tak wiec trudno uznać je za czynnik odstraszający.


Wiedza istnieniu o kantorów w Internecie wydaje się dość powszechna, więc także nie tłumaczy istniejącego stanu rzeczy. Chyba więc najsilniejszym czynnikiem jest siła przyzwyczajenia. Jak powiada ludowa mądrość przyzwyczajenie to druga natura, zaś jak coś działa to się tego nie naprawia.


Pytanie jednak czy tradycyjne kantory oferują na tyle dobre warunki, żeby przetrwać inwazję internetowych? Prawdopodobnie część z nich się utrzyma, tak jak utrzymały się księgarnie w czasach e-booków, jednak ich rola będzie sukcesywnie maleć. Kantory online mają bowiem niższe koszty działania (chociażby dzięki mniejszej liczbie pracowników w stosunku do liczby obsługiwanych klientów oraz znacznie mniejszych kosztów nieruchomości) przez co zwykle mogą zaoferować lepsze warunki niż tradycyjne kantory oraz banki. Stąd też, zwłaszcza po wejściu ustawy antyspreadowej z 2011 r., kantory internetowe zyskały znaczne grono klientów, w szczególności tzw. "frankowiczów", którzy brali kredyty walutowe. 

Czynniki te zaowocowały utrzymującą się do dziś ekspansją kantorów internetowych, których obecnie w Polsce jest już ponad 40. Biorąc pod uwagę obecne trendy, wedle których wartość wymiany walut online rośnie o 50-100% rocznie odpowiedź na postawione w tytule pytanie brzmi zatem "tak, za kilka lat".

27 komentarzy:

  1. A ja uważam, że skoro potrzeba mieć konto walutowe, aby wymieniać kasę w sieci to nie prędko zdominuje to rynek.
    Jakie są koszty takiego konta walutowego? Jak wymienię walutę online to gdzie ja wypłacam?
    Sporo zamieszania jeśli ktoś wyjeżdża za granicę 1-2 razy w roku.

    U mnie jest jeden prywatny kantor (miasto około 20k osób) oferujący oczywiście lepszy kurs niż bank.

    Z drugiej strony na stronie walutomat.pl podają, że mają do 6% taniej niż w bankach, czyli lepiej niż lokaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Temat jest pewnie i ciekawy tymbardziej że tylu polaków pracuje
    poza granicami Polski jest jedno "ale" banki europejskie pobierają
    duże prowizje za wysłanie waluty i wymiana poprzez kantor internetowy mija się z celem. Podam przykład wysłanie Funtów z angielskiego banku np HSBC do banku w polsce np Alior to koszt 21Ł. Jedyna opcja to wypłata w kasie zawiezienie środków do banku w Polsce i wtedy przewalutowanie przez e-kantor. Pytanie tylko po co się tak męczyć? Wystarczy skorzystać z platform wymiany nie będę podawał nazw bo to reklama i za 3Ł przelać złotóweczki na nasze konto w Polsce. To tak w uproszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od 4 lat korzystam z kantoru on line. Szybkosc, wygoda, lepsze ceny niz w stacjonarnym. Nie mowie tu to o walotomatach czy tym podobnych. Zdecydowalem sie na taka forme wymiany z racji miejsca zatrudnienia i wyplaty w euro.....Polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. To już naprawdę kwestia czasu. Pracuję za granicą a pieniądze wydaję w Polsce a odkąd skorzystałem z usług kantorów internetowym to nie wyobrażam sobie teraz innej opcji. Raz że jest duża oszczędność czasu a dwa że jest lepsza stawka jak w stacjonarnym kantorze. Ludzie lubią wygody:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie do kantorów internetowych przekonał mój "ukochany" bank kredytodawca, który swego czasu wprowadzając drakońskie opłaty za wpłaty na walutowe konto powiązane z kredytem i dając tylko jedną placówkę na 700 tys. miasto do wpłaty raty w gotówce oraz posiadając ok. 10 gr spread przy pozostawieniu ściągania raty z konta złotówkowego niejako zmusił mnie do szukania alternatywnych form spłaty. Obecnie mam 50 - 90zł oszczędności na miesięcznej racie (zależy jak trafi się z kursem zakupu i zapadalności raty).

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak jak napisałeś - chyba największą barierą jest konieczność posiadania rachunku walutowego. Ludzie z natury są leniwi i jak widać większości nie chce się dla 40zł różnicy w racie kredytu "kombinować" i wolą spłacać kredyt po kursie banku.
    Inną sprawą jest jeśli ktoś potrzebuje gotówki w walucie - tradycyjny kantor oferuje elastyczność, możesz kupić dowolną walutę w praktycznie dowolnej ilości. Korzystając z e-kantorów i chcąc mieć szeleszczące papierki w ręku trzeba się napocić znacznie bardziej niż kredyto-spłacacze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sz. Autorze, fakty są następujące:
    Pseudo-zysk w kantorze internetowym jest iluzją. Nie ma żadnego zysku. Aby skorzystać z kantoru internetowego trzeba mieć konto walutowe w banku do dokonywania przelewów. Za to konto słono się płaci bankowi. Więc nawet jak ktoś przelewa większą sumkę, to i tak w zasazie tego zysku nie ma, albo jest rzędu "na piwo". Kantory stacjonarne będą na rynku ZAWSZE.Przyczyny są następujące: kantor stacjonarny zajmuje się nie tylko obrotem walut ale również obrotem metalami szlachetnymi: złoto, srebro, platyna. Da sobie radę na mrynku . Kantory internetowe nie będą żadnym zagrożeniem dla kiantorów stacjonarnych. No i "GÓŹĆ PROGRAMU" : klient dokonując przelewu bankowego do kantoru internetowego jest "na widelcu skarbówki". Natomiast dokonując wymiany w kantorze stacjonarnym skarbówka może go cmoknąć w przysłowiową pompę. Widzę, że komuś nie mieści się w głowie, że lud już dzisiaj nie jest ciemny i wie co jest grane w finansach. Wazniejsza od pseudo-zysku paru groszy jest anonimowość , wolność finansowa i jak najdalej od zdziczałego systemu pełnej inwigilacji finansowej, którego niezbywalmnym elementem jest skarbówka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że zawsze podążam w kierunku tego typu zmian, nowinek,ulepszeń. Do kantorów internetowych jeszcze nie jestem w 100% przekonana ale to chyba dlatego, że rzadko z nich korzystam. Jeśli ktoś korzysta z kantorów często na pewno ta innowacja ułatwi życie.

    OdpowiedzUsuń
  9. kantory internetowe się skończą jak wejdzie euro w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  10. Brakuje mi porównania np ile faktycznie kosztuje obsługa konta walutowego? Jakie są koszty związane z przelewami z takiego konta? Wtedy można coś powiedzieć czy opłaca się wymieniać w kantorze internetowym. Jednak wydaje się że gra nie warta świeczki ponieważ można by nieźle na tym zarabiać. Poprzez przewalutowania w e-kantorach i kantorach stacjonarnych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie, w wielu bankach konta walutowe są za darmo, albo w ogóle dla wszystkich klientów (bz wbk, mbank), albo przy nieco bardziej wylaszczonym koncie (millenium prestige).

    Co do kantorów internetowych to mają b. różny spread i b. różne warunki przelewów walutowych do poszczególnych banków. I nie jest prawdą, że banki stoją na straconej pozycji, bo taki alior kantor w necie nie dość, że ma minimalny spread na CHF (dużo lepszy niż cinkciarz czy internetowykantor.pl) , to jeszcze przelewa kasę za darmo do dowolnego banku w PL, łącznie ze złodziejskim getinem.

    Abstrahując od kosztów, kupno waluty w tradycyjnym kantorze i jej fizyczna wpłata w oddziale banku zajmuje masę czasu, to samo poprzez np. alior kantor zajmuje mi dwa kliknięcia.

    Przetrwanie tradycyjnych kantorów widzę głównie w takich miejscach jak lotniska, dworce, atrakcje turystyczne. I nie liczyłbym tamże na symboliczny spread - wręcz przeciwnie.

    z17 (z17@gazeta.pl)

    OdpowiedzUsuń
  12. W internetowym kantorze nie wypłacę gotówki.
    Przykładowa sytuacja: wyjeżdżam za granicę i potrzebuję obcej waluty w gotówce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku internetowego kantoru walutowego Alior Bank gotówkę możesz odebrać w ich oddziałach. https://kantor.aliorbank.pl/bankbranch/regions

      Usuń
  13. Wymiana walut on-line, jest coraz bardziej popularna. Aby zacząć taniej wymieniać walutę przez internet należy posiadać co najmniej 2 konta złotówkowe oraz walutowe. Odstępstwem od tej zasady może być np. zakup waluty z bezpośrednim przekazaniem na konto realne tzw. techniczne. W takim przypadku nie trzeba specjalnie otwierać konta walutowego, a wystarczy wskazać konto techniczne do zwrotu zakupionej waluty. Opcje taką umożliwia część kantorów internetowych. W przypadku spłat rat kredytu należy upewnić się czy na konto techniczne mogą wpływać środki bezpośrednio w walucie kredytu oraz czy nie tylko od właściciela kredytu. Jeżeli taka możliwość istnieje , to znaczy że możemy bez przeszkód korzystać z zakupu tańszej waluty. Jeżeli jednak nie to należy udać się do swojego banku i podpisać [ustawowo bezpłatny] aneks do umowy kredytu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam ostatnio bardzo fajny artykuł na http://kantorbox.pl/artykuly i ze swoich obserwacji, sama też wymieniam pieniądze w sieci, muszę stwierdzić, że kantory internetowe są naprawdę popularne i coraz lepiej sobie radzą na rynku. Nie ma się co dziwić, bo kto nie chciałby korzystać z takiego ułatwienia..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście już jakiś czas temu przerzuciłem się na kantory internetowe, o wiele lepszy kurs i transakcja trwa dosłownie kilka minut i oczywiście nie trzeba wychodzić z domu. Aktualnie korzystam z Cashbroker, każda transakcja przechodziła bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak czytam i nie wierzę ... większość banków przecież wciska konta walutowe za darmo (free)! więc nie wiem po co ta awantura.
    Ludzie sprawdźcie sobie tabele opłat i prowizji.
    I dzięki paweł za linka do http://www.cashbroker.com faktycznie fajny ten kanorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdominują i to już niedługo... Amronet ma tak dobre warunki, że kantory stacjonarne całkiem poupadają. Zresztą na moje oko to już się kompletnie nie opłaca. Internet rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla wielu osób wymiana walut online to wspaniałe rozwiązanie. Wielu z nas lubi robić zakupy w zagranicznych sklepach stacjonarnych lub internetowych. Często jest tak, że rzeczy, które chcemy kupić, są niedostępne u nas w kraju. W tej sutacji, albo jedziemy na zakupy za granicę albo robimy zakupy w sklepie internetowym. W obu przypadkach potrzebujemy waluty, w której robimy zakupy. Najlepiej wymienić ją w sposób szybki i wygodny w kantorze internetowym.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc wymiany walutowe online są bardzo wygodne. Sama byłam przeciwniczką ale od pewnego czasu wiele czynności zmieniłam na korzystanie online czy to płatności, zakupy itp. Ale skoro mowa o wymianach chciała skorzystać z usług . https://internetowykantor.pl/o-nas/wyroznienia macie jakieś zdanie ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wg mnie przyszłośc należy do kantorów internetowych - tam będzie odbywać się większość transakcji. W miastach i centrach handlowych będą kantory automatyczne ( jak np. kantory kraków ). Tradycyjne kantory pozostaną w niewielkiej liczbie i pewnie żeby przetrwać będą musiały się skupić na bardzo szerokiej ofercie sprzedawanych i kupowanych walut. To tylko kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od dłuższego czasu korzystam z kantoru https://www.kantoria.com/ i muszę przyznać, że to niesamowita wygoda... Cała operacja wymiany trwa ok. 15-20 minut. Stawki w kantorze internetowym też bardzo często są korzystniejsze niż stacjonarnie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Według mnie waluty online to przyszłość. I pytanie nie jest "czy" ale kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie jednak cinkciarz nie jest dobrym wyborem. Ostatnio znowu ma problem i jego transakcje sa bardzo opóźnione: http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/cinkciarz-opoznienia-w-realizacji-transakcji,633933.html. Za to jakoś https://ekantor.pl/ bardzo się sprawdził! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeciwnicy e-kantorów (pewnie konkurencja) wróżyli ich upadek już w ubiegłym roku, a tymczasem ta branża świetnie się rozwija i wciąż popularyzuje. Osobiście jestem za, bo od kiedy wymieniam przez internetowy Amronet.pl zauważyłam ile oszczędzam (około 8%) i doceniam wygodę takich transakcji

    OdpowiedzUsuń
  25. Od kiedy sprawdziłam KantorEkspert wymieniam tylko w tym kantorze. Atrakcyjne kursy i możliwość negocjacji telefonicznej przekonały mnie do nich. Szybkość realizacji przelewów zwrotnych i bezpieczeństwo potwierdzone certyfikatami sprawiły że długo jeszcze nie zmienię kantoru

    OdpowiedzUsuń
  26. Również korzystam z KantorEkspert dla mnie nie ma lepszego kantoru. Warto zapoznać się z ich ofertą.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...