czwartek, 29 marca 2012

Kłopoty z Polbankiem nie kończą się nawet po zamknięciu konta


Myślałem że tematykę Polbanku zamknąłem już definitywnie wraz z zamknięciem konta i od tej pory będę mógł bank mijać z daleka. Nigdy bym jednak nie przypuszczał, że problemy wystąpią już w kilka dni po zamknięciu rachunków MKO oraz RMO.


W artykułach o Polbanku nie pisałem o fakcie, że zachowuję sobie kartę kredytową bo nijak się ona ma do samego konta. Konto można zlikwidować skoro stało się kulą u nogi ale kartę można mieć dalej skoro da się zarabiać na niej. Z tego powodu zostawiłem sobie dostęp do bankowości internetowej. 


Z końcem miesiąca sporządzam raporty dochodu jaki uzyskałem za dany miesiąc. Chciałem zatem zobaczyć ile w marcu zarobiłem na karcie kredytowej dzięki usłudze cashback. I tu wystąpił pierwszy problem. Okazało się że nie mogę się już zalogować do bankowości internetowej.


Skoro ma się kartę kredytową dostęp do bankowości jest potrzebny, żeby na przykład sprawdzić termin płatności. Wiadomo bowiem, że zarabiać na karcie można i to całkiem dobrze ale pod ścisłym nadzorem terminu płatności. Zamiast sprawdzenia terminu czyli zalogowania do systemu zobaczyłem taki komunikat.



Reklamacja złożona drogą mailową przyniosła taką odpowiedź.

Uprzejmie informuję, że w opisanej przez Pana sytuacji bankowość internetowa nie powinna zostać dezaktywowana. Jeśli tak się jednak stało sugeruję kontakt z infolinią banku (w celu złożenia reklamacji) lub wizytę w placówce banku (celem wyjaśnienia sytuacji i odblokowania dostępu internetowego).
Niestety w związku z brakiem możliwości potwierdzenia Pana tożsamości nie jesteśmy w stanie zarejestrować zgłoszenia przekazanego drogą mailową. 

Wybrałem opcję drugą czyli wizytę w oddziale. Dużo to nie dało, gdyż tam też nikt nie potrafił mi udzielić odpowiedzi. Praktycznie każdy problem jest zgłaszany do centrali.Trwa to zwykle dość długo, więc poprosiłem o odpowiedź na maila. Odpowiedź była następująca. 

Otrzymałem informację, iż wystąpił problem techniczny przy zamykaniu rachunków i został Panu usunięty dostęp do Bankowości Internetowej
Jeśli dalej byłby Pan zainteresowany, to zapraszam do placówki;
Po złożeniu dyspozycji będzie Pan mógł daje korzystać z naszych usług 


Czyli w koło Macieju. Zakładając, że muszę zapłacić za kartę kredytową i chcę sprawdzić ile muszę zapłacić nie mam takiej możliwości, bo nie mam dostępu do bankowości internetowej. Z drugiej strony wizyta w oddziale też nie pomaga, bo tam nikt nie wie dlaczego bankowość internetowa nie działa.

Co zatem drogi kliencie? Wiedz, że każdy dzień zwłoki zapłacisz ponad 20% odsetek kary za kartę kredytową. Nie licz na bank, bo ten zainteresowany jest tylko zarobkiem.  Jakby nie patrzeć w końcu to instytucja finansowa.

Na szczęście mam zasadę sprawdzania kwoty do spłaty zaraz po upływie miesiąca. Potem w kalendarzu na komórce wyszukuję ostatni dzień spłaty i wpisuję tam kwotę jaką muszę zapłacić w tym dniu. Przelew dokonywany jest rano, żeby  zdążył dojść. 

Co jednak mają zrobić ci co wciąż ufają bankom, a według sondażu wielu ludzi wciąż im bezgranicznie ufa. Malo tego zaufanie deklaruje aż 76% Polaków o czym można się przekonać z wczorajszego materiału


A szczerze? Lokaty to chyba jedyny zaufany produkt bankowy. Bo poza tym na wszystko da się klienta nabić w butelkę a Polbank jest tego dobrym przykładem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...